- Mood:
Shame - Listening to: My heart... rest in PS.
- Reading: Your thoughts...
- Watching: Ninth gate - retro-scary, Training day
- Eating: Proteins...
- Drinking: Fizzy water...
Ostatnie dni pokazały jak jestem zależny od elektryczności, elektroniki, baterii, twardych dysków, włączników, kart pamięci. Jak bardzo boję się utraty najcenniejszych zdjęć, długo poszukiwanych piosenek, porysowania płyty z oscarowym "Training day".
Zastanawiające jest jak bardzo można się uzależnic od rzeczy niematerialnych takich jak cyfrowa fotografia - przecież nikt nie ma jej negatywu, muzyka elektroniczna - nikt jej tak naprawdę nie zagrał swoimi rękoma czy wiersze na DA - nikt ich nie napisał odręcznie... Mają jednak swoją wartośc bo są wytworami wyobraźni i wyrazem twórczego podejścia autora.
Jednak złosliwość rzeczy martwych pokazuje jak łatwo stracić swoje zbiory. Wystarczy błąd zapisu, nie zabezpiecznie karty przed sformatowaniem, zgubienie telefonu i cały misternie budowany cyfrowy obraz naszego życia znika w ciągu sekundy... Koszmar na jawie...
Przyznaję że na codzień się nad tym nie zastanawiałem dopóki kolejne wynalazki i cuda techniki nie zaczęły odmawiać posłuszeństwa. Jakby umówiły na konkretny czas i na raz zaatakowały mnie, całkiem na to nie przygotowanego. I tak po kolei o mały włos nie straciłem wszytkich zdjęć, pózniej muzyki w mp3, kontaktów z telefonu a później całego telefonu. Jedyne co wtedy krążyło mi po głowie to chęć skarcenia samego siebie za zaniedbanie najważniejszego w takim przypadku - zabezpieczenia danych. Poczułem się jakby ktoś odbierał mi wspomnienia, inspiracje i chciał mnie odciąć od kontaktu z najbliższymi.
Atak ten na szczęście udało mi się w porę powstrzymać. Niestety nic nie udałoby się zrobić gdyby nie inne technologiczne perełki które akurat miały dobry dzień... Ironia losu...
Na koniec wyjaśnienie tytułu Pierwszym utworem, który zresztą losowo, włączył się w moim odtwarzaczu po jego powrocie do zycia była piosenka Daft Punk - Technologic. Uśmiechnąłem się sam do siebie bo to było idealne posumowanie moich zmagań...
Daft Punk - Technologic
Buy it, use it, break it, fix it,
Trash it, change it, melt - upgrade it,
Charge it, pawn it, zoom it, press it,
Snap it, work it, quick - erase it,
Write it, cut it, paste it, save it,
Load it, check it, quick - rewrite it,
Plug it, play it, burn it, rip it,
Drag and drop it, zip - unzip it,
Lock it, fill it, call it, find it,
View it, code it, jam - unlock it,
Surf it, scroll it, pose it, click it,
Cross it, crack it, twitch - update it,
Name it, read it, tune it, print it,
Scan it, send it, fax - rename it,
Touch it, bring it, pay it, watch it,
Turn it, leave it, stop - format it
Technologic...
Piosenkę gorąco polecam bo to genialny utwór...
PS. Listening to:
1. Dilated Peoples feat. Kanye West - This way
2. Gorillaz - Gravity
3. Depeche Mode - Enjoy the silence (Reinterpreted)
4. Daft Punk - Harder, better, faster, stronger
5. Pendulum & Freestylers - Fasten your seatbelts
6. Apollo 440 - Electro glide in blue
7. Daft Punk - Robot rock
8. The shapeshifters - Pusher
9. Buldog - Pali się moja panno
10. Daft Punk - Technologic